Zimny Bałtyk, dzika natura i nauka. Nasz wyjazd do Finlandii od środka. 

Wyjazd do Finlandii miał być kolejnym etapem programu stypendialnego. Szybko okazało się jednak, że będzie czymś znacznie więcej. Dzika natura, surowy klimat i codzienność w stacji badawczej położonej nad Bałtykiem stworzyły przestrzeń, w której nauka i nurkowanie zaczęły się przenikać w zupełnie nowy sposób. To był czas intensywnego szkolenia, pracy pod wodą i wychodzenia poza własną strefę komfortu.  

Pierwsze zachwyty Stacją Badawczą Tvärminne 

Z lotniska w Helsinkach potrzebowaliśmy około 2,5h jazdy samochodem, aby dotrzeć do stacji badawczej, która na te kilka dni stała się naszym domem. Zaczęło się od zachwytów, bo jest ona naprawdę pięknie położona.  

Stacja Tvärminne Zoological Station, należąca do University of Helsinki, to jedno z tych miejsc, gdzie nauka spotyka się z surową, nordycką naturą. Położona nad brzegiem Morza Bałtyckiego, w otoczeniu lasów i skalistego wybrzeża, od ponad wieku pełni funkcję zaplecza badawczego dla biologów i ekologów.  
W samym środku lasu, wśród skał, przy samym brzegu zatoki, na której znajduje się setki małych wysp. Wszystko to, widzieliśmy przy zachodzącym świetle. Do najbliższego sklepu – około 30 minut jazdy samochodem. Wiedziałem, że w tym miejscu nie tylko podszkolę się w tematyce naukowych badań podwodnych, ale też odpocznę od codzienności.  

To właśnie tutaj działa również Finnish Scientific Diving Academy – inicjatywa powołana w 2021 roku, której celem jest rozwój i profesjonalizacja nurkowania naukowego w Finlandii. Akademia tworzy zaplecze szkoleniowe dla naukowców i nurków pracujących w zimnych wodach, oferując zarówno kursy podstawowe, jak i zaawansowane programy badawcze oraz ekspedycyjne . To miejsce, gdzie nurkowanie przestaje być tylko pasją, a staje się narzędziem do zbierania danych, prowadzenia badań i realnego wpływu na zrozumienie środowiska morskiego. 

W dniu przyjazdu było już za późno na nurkowania, ale czekała nas…zupełnie inna atrakcja. Mogliśmy skorzystać z prawdziwej, fińskiej sauny, gdzie tradycyjnie po rozgrzaniu wskakuje się do lodowatej wody. Tę rolę u nas pełnił Bałtyk. Było to świetne doświadczenie, które dodało magii dniu przyjazdu.  

Czas pod wodę. Czas na badania podwodne.  

Podczas wyjazdu, pod okiem Erika Wurza – koordynatora Finnish Scientific Diving Academy i biologa morskiego specjalizującego się w nurkowaniach w zimnych wodach – przez trzy dni poznawaliśmy tajniki podwodnych badań naukowych. 

Na początku mieliśmy okazję zanurzyć się w fascynujący świat badań, które Erik prowadził podczas pobytu na Antarktydzie. 

Później przyszedł czas na nasze własne działania – najpierw w teorii, „na sucho”, a następnie w praktyce pod wodą. 

Wykonaliśmy w sumie cztery nurkowania, a podczas każdego z nich ćwiczyliśmy inne umiejętności przydatne w pracy badawczej: 

  • Metoda 1: Transect dive – naszym zadaniem było wyznaczenie poręczówki według wcześniej ustalonego kierunku. Następnie, w określonych odstępach, wykonywaliśmy zdjęcia fitosocjologiczne oraz dokumentacyjne, zbierając dane o tym, co znajduje się na dnie morza. 
  • Metoda 2: Airlift – w dużym uproszczeniu było to „odkurzanie” dna morskiego 🙂 Przy użyciu specjalnego sprzętu zbieraliśmy materiał z wyznaczonego obszaru.