Spotkaliśmy się w Krajowym Ośrodku Medycyny Hiperbarycznej. Tak zaawansowanych obiektów leczenia hiperbarycznego jest tylko parę na świecie. Dr Jacek Kot i dr Zdzisław Sićko oprowadzili nas po ośrodku, pokazując jak dużo planowania jest potrzebne, by taka placówka działała odpowiednio.
W Instytucie ciągle trwają zabiegi i zawsze musi być dostępna zapasowa komora na wypadek akcji ratowniczej. Mimo pewnych obostrzeń udało nam się skorzystać z jednej wolnej jednostki, gdzie po podziale na dwie grupy i wyjaśnieniu planu oraz zasad bezpieczeństwa doświadczyliśmy ciśnienia, pod jakim znaleźlibyśmy się na głębokości 40m pod wodą. Podczas takiego sprężania wykorzystuje się te same tabele dekompresyjne co w nurkowaniu! Bardzo mnie to zaciekawiło, takie doświadczenie hałasu, zmian temperatury (bo tak szybkie sprężanie gazu także bardzo go ogrzewa, a rozprężanie ochładza) i ciśnienia, a to wszystko siedząc „na sucho” w metalowym cylindrze.
Potem czekały nas seminaria z ekspertami: dr Jacek Kot opowiedział o leczeniu DCS „na końcu świata” i jak recenzuje plany głębokich nurkowań, a dr Zdzisław Sićko wprowadził nas w wyposażenie hiperbaryczne i nurkowania saturacyjne. Dodatkowo mieliśmy czas, by zadać pytania na tematy choroby dekompresyjnej i bezpieczeństwa w nurkowaniu. Wiedza na najwyższym poziomie!
A najlepsze? Spotkaliśmy ekipę reszty finalistów Stypendium Santi! W końcu oprócz nurkowania, wiedzy i rozwoju w tym stypendium chodzi właśnie o społeczność. Wymieniliśmy historie, pasje i plany – mega energia i poczucie społeczności. To wszystko jako perfekcyjny wstęp do naszego kursu DFA Pro DAN w Deepspocie, który czeka już nas bardzo niedługo!










Drugiego dnia przenieśliśmy się do Centrum Nurkowego Tryton, gdzie w naszym klasycznym już składzie poznawaliśmy zasady działania różnych rodzajów rebreatherów. Już po wstępie teoretycznym i pierwszych oględzinach sprzętu byliśmy wciągnięci i nie mogliśmy się doczekać pierwszych testów.
Następnie przenieśliśmy się na basen, gdzie po kolei przechodziliśmy przez pierwsze ćwiczenia związane z obsługą aSCR, aż w końcu każdy mógł przez chwilę doświadczyć tego nowego rodzaju nurkowania! Mimo tego, że każdy z nas ma za sobą już różne doświadczenia nurkowe, to akurat dla każdego był to pierwszy raz nurkowania w obiegu zamkniętym! To już kolejna część świata nurkowego, której rąbek odchylił dla nas program #santistypendium.








Dobra! Kończę pisanie, bo muszę jeszcze wczytać się w materiały kursu pierwszej pomocy w wypadkach nurkowych DFA Pro 😉 Do następnego!
Jerzy
