Testowanie nowego sprzętu i pierwsze nurkowania w ramach Stypendium SANTI 2025 

Nowy sprzęt to nie wszystko. Trzeba jeszcze umieć bezpiecznie korzystać z niego w różnych warunkach. Po wykonaniu poprawek rozmiarowych i dopasowaniu sprzętu w Gdyni, musieliśmy przyzwyczaić się do nowej konfiguracji sprzętowej. W tym celu spotkaliśmy się w Deepspocie – najgłębszym basenie nurkowym w Europie. Przeczytajcie, jak przebiegał proces oswajania się ze sprzętem i zobaczcie rozwój zespołu stypendystów. 

Każdy z nas ma różne doświadczenie nurkowe, więc przygotowanie jednego planu dla całego zespołu było nie lada wyzwaniem. Zanim jednak przeszliśmy do ćwiczeń dowiedzieliśmy się więcej jak skonfigurować swój sprzęt nurkowy. 

Na jakim sprzęcie będziemy nurkować? 

Suchy skafander Avatar 102 AIRON 

Otrzymaliśmy nowe skafandry Avatara, które były dobrane pod nas. 

Tak przygotowane suche skafandry są praktycznie gotowe do użycia. Przed wejściem do wody należało jednak sprawdzić – zgodnie z zaleceniami producenta – dokręcenie zaworów skafandra. Nauczyliśmy się również jak dbać o suchy skafander, jak go czyścić i zwijać. Jak dbać o zamek, który jest najdroższym jego elementem. Dowiedzieliśmy się także jak chlor szybciej degraduje elementy, dlatego ważne jest płukanie skafandra po kontakcie z wodą basenową. 

Skrzydło AGIR 

Kolejnym kluczowym elementem konfiguracji było testowane przez nas nowe skrzydło AGIR z płytą aluminiową 3mm. Całość została zaprojektowana tak, by pasy trzymające były z jednego kawałka taśmy, co umożliwiało szybkie dopasowanie skrzydła. Po dopasowaniu do naszych rozmiarów i zmiany pozycji D-ringów należało odciąć nadmiar pozostałej taśmy. 

W skafandrze i ze skrzydłem zaczęliśmy już wyglądać jak prawdziwi nurkowie. Jednak brakowało ważnego elementu, a mianowicie automatów oddechowych. 

Nurkować będziemy w tak zwanej konfiguracji z długim wężem. Czyli nie z wyjściowym „octopusem”, na którym zaczyna się przygodę nurkową, ale gdzie automat podawany partnerowi w razie wypadku wyjmujemy z naszych ust, posiadając blisko nasz zapasowy II-stopień powieszony na szyi. 

Oczywiście z I-stopnia wychodzą nam także węże do skrzydła, suchego skafandra oraz manometru. 

Z tak skonfigurowanym sprzętem pozostało nam jedynie założyć płetwy i maski od Sharkdivegear i hop do wody! 

Ale chwila, chwila! 

Całkowicie nowa dla nas konfiguracja nurkowa wymaga nauczenia się bezpiecznego użytkowania i spokojnego przyzwyczajenia do wszystkich elementów. Dlatego też pierwsze dwa dni spędziliśmy pod okiem instruktorów Michała Kosuta, Krzysztofa Harbula oraz Karoliny Potok w basenie Deepspot. 

Testowanie i nauka nowego sprzętu w basenie jest najbezpieczniejszym podejściem do oswajania się z nową konfiguracją. Basen przystosowany do nurkowania zapewnia przejrzystość, ciepło i duże zaplecze ratunkowe w razie wypadku. 

Trenowaliśmy podstawowe umiejętności takie jak pływalność, trym, czyszczenie maski, wymiana automatów, czy też pływanie żabką nurkową. Pod czujnym okiem instruktorów pracowaliśmy pod wodą nad nasza formą, spędzając nawet 80 minut pod wodą na raz!